Nie kupuj kota w worku: wraz z tą nieruchomością otrzymujesz tarczę bezpieczeństwa VERO PROTECT, która zapewnia Ci aż 12 miesięcy ochrony przed niespodziewanymi awariami i pełny spokój po transakcji.
Stefan Czarniecki przez lata ganiał
Szwedów. Ty możesz pójść na skróty i po prostu zamieszkać.
Historia lubi zataczać koło, ale spokojnie – jedyne oblężenie, jakie Cię tu czeka, to znajomi próbujący wpaść na kawę, bo u Ciebie jest po prostu najlepiej.
To mieszkanie nie ma "potencjału". Ono już wszystko zrobiło za Ciebie. Ty masz tylko wnieść walizkę i zdecydować, z której strony kanapy ogląda się seriale wygodniej.
Niecałe
47 m², dwa pokoje, osobna kuchnia, balkon z widokiem na zieleń i
garderoba, która kończy wieloletnią tułaczkę ubrań po krzesłach, fotelach i rowerku stacjonarnym, który od trzech lat służy wyłącznie jako wieszak.
Do ASP około 7 minut. Do Wydziału Prawa i Administracji oraz Zarządzania około 9. W praktyce oznacza to, że łatwiej zdążysz na zajęcia niż wymyślisz kolejną wymówkę, dlaczego jednak zostajesz w łóżku.
Obok park. Idealny, żeby przewietrzyć głowę po sesji, egzaminie albo po przeczytaniu wiadomości: Projekt jest na jutro.
A sam adres?
Czarnieckiego.
To jeden z niewielu adresów, przy którym hymn Polski praktycznie robi Ci reklamę.
Można powiedzieć, że kiedyś Czarniecki walczył o Polskę, a dziś walczy o miejsce parkingowe pod blokiem.
Czasy się zmieniają.
A skoro już mowa o wygrywaniu bitew, to tutaj największa została stoczona jeszcze przed Tobą. Mieszkanie przeszło generalny
remont – wymieniono instalację elektryczną i hydrauliczną, oraz okna, więc kolejna wielka modernizacja czeka je pewnie dopiero za następną epokę historyczną.
Jeśli więc chcesz zaliczyć Szweda, ale bez nauki historii, mieczy, koni i husarii, to wystarczy jeden podpis.
Reszta jest już
gotowa.
Bo najlepsze bitwy to te, których nie trzeba toczyć.
Oferta została zaktualizowana 30/07/2026