Dobra, bez zbędnej spiny i poetyckich fikołków. Kapitan
Pień wjeżdża na rejon i ma do oddania kwaterę, która po prostu czyści planszę.
Ul. Pienista na
Retkini, nówka z
2025 roku.
Mieszkanie pachnie jeszcze świeżością, a nie obiadami sąsiadów. Wchodzisz z jedną walizką, rzucasz ciuchy na fotel i jesteś u siebie. Zero remontów, zero wkurzania się na instrukcje z IKEI i zero szukania zgubionego imbusa pod kanapą.
O CO TU CHODZI? (KONKRETY, 44 M²):
- Dwa pokoje z głową: Jeden na spanie i pełen czill, drugi na praca/nauka/gaming. Albo dla drugiej połówki, żeby każde miało swój kąt, jak ktoś ma gorszy dzień.
- Balkon na 3. piętrze: Słoneczny i konkretny. Możesz rano stać w gaciach z kawą i machać samolotom startującym z Lublinka (blisko, ale bez przesady – szyby nie drżą, klimat jest super).
- Święty spokój parkingowy: Masz własne, przypisane miejsce postojowe. Koniec z robieniem 15 okrążeń wokół bloku i udawaniem, że zmieścisz się na gazetę między dwoma Seicento.
- Full opcja: Wszystkie meble i sprzęty już tu stoją i czekają. Oszczędzasz finanse, czas i nerwy.
JAK Z LOGISTYKĄ?
- 3 minuty z buta: Do sklepu po bułki i do przystanku. Nawet w kapciach zdążysz.
- Politechnika Łódzka: Dojazd jest tak sprawny, że budzik możesz ustawić na 15 minut przed wykładem i dalej zdążysz kupić drożdżówkę po drodze.
- Centrum Łodzi: 10 minut autem i jesteś w środku miejskiego zamieszania. A potem wracasz na swoją cichą Retkinię i masz wywalone na cały świat.
Kapitan Pień mówi jak jest: to jest gotowa, bezobsługowa meta dla pary albo studenckiego duetów, którzy chcą po prostu wygodnie żyć, a nie bawić się w budowlańców.
Pień w dłoń!
Oferta została zaktualizowana 05/10/2026